Bolzano

Bolzano (niem. Bozen) jest stolicą regionu Trentino-Alto Adige (Trentino-Südtirol). Otoczone górami miasto ma ciekawy i wyjątkowy dla Włoch charakter. Południowy Tyrol został przyłączony do Włoch po I wojnie światowej. Dawne miasto cesarstwa Austro-Węgier bardziej przypomina miejscowości w Austrii czy południowych Niemczech. Na ulicy i w sklepach słychać głównie język niemiecki, wchodząc do sklepu czy restauracji zostaniemy najczęściej powitani  grüss Gott. W znajdującym się tu muzeum archeologicznym możemy obejrzeć unikalną w skali świata lodową mumię człowieka sprzed 5 tysięcy lat znalezioną na lodowcu Similaun.

Charakterystycznym punktem w mieście jest położona przy centralny Piazza Walter gotycka katedra. Pochodząca z XII-XV wieku budowla wyróżnia się ozdobnym dachem z płytek ceramicznych. Katedra została zbudowana zgodnie z kanonami ówczesnej architektury południowoniemieckiej.

Kilka minut spacerem od centrum Bolzano znajduje się ładny i dobrze zachowany zamek. Jest to pochodzący z XII wieku Castel Mareccio (Schloss Maretsch). Położony wśród winnic zamek można oglądać z zewnątrz, obecnie odbywają się w nim sezonowe uroczystości i imprezy. Wokół Bolzano znajduje się wiele malowniczych średniowiecznych zamków, możemy je podziwiać, podróżując wokół miasta.

Ötzi- człowiek lodu

W 1991 para turystów natknęła się na zamarznięte ludzkie zwłoki na lodowcu na szczycie Similaun, góry położonej na granicy austriacko-włoskiej. Początkowo sądzono, że znalezione ciało może pochodzić z okresu II Wojny Światowej. Szybko okazało się, że szczątki mężczyzny są dużo starsze i liczą sobie około 5300 lat, oraz że jest to najlepiej zachowane ludzkie ciało z epoki eneolitu. Zwłoki uległy procesom naturalnej mumifikacji w sprzyjających warunkach, co dało naukowcom niezwykłą szansę na poznanie wielu aspektów życia ludzi sprzed pięciu tysiącleci. Odkryta lodowa mumia mężczyzny, po ostrożnym wydobyciu oraz dokładnym sprawdzeniu miejsca znalezienia, przetransportowana została do Bolzano. Po wieloletnich, szczegółowych badaniach ciało wraz ze znalezionymi przy nim przedmiotami codziennego użytku umieszczono w Museo Archeologico dell’Alto Adige (muzeum archeologicznym Górnej Adygi). Fantastyczna ekspozycja lodowej mumii oraz znalezionych przy niej unikalnych przedmiotów sprzed 5 tysięcy lat  jest doskonałym powodem do odwiedzenia Bolzano.

Badania mumii

Wiedza, jakiej dostarczyło znalezisko, jest bezprecedensowa. Ciało Otziego zostało wszechstronnie przebadane przy użyciu najnowocześniejszych metod i odkryć współczesnej nauki. Dzięki temu posiadamy wiedzę nie tylko na temat wyposażenia i ubrania, ale także chorób, jakie go dręczyły, ostatnich posiłków, odkryto również przyczynę i sposób, w jaki zginął. Badanie przedmiotów przy nim znalezionych poszerza naszą wiedzę na temat kontaktów handlowych między ludźmi w tamtym czasie oraz ówczesnej wiedzy medycznej. Otzi był mężczyzną około 45-letnim, doskonale przygotowanym do życia i wędrówki po wysokich górach. Znaleziono przy nim cały ekwipunek człowieka z epoki chalkolitu (eneolitu), okresu przejściowego między epoką kamienia a brązu. Najcenniejszym przedmiotem, który posiadał, była siekierka wykonana z miedzi pochodzącej ze złóż w Toskanii osadzona na drewnianym trzonku. Było to nie tylko narzędzie, ale prawdopodobnie także symbol prestiżu i pozycji społecznej.  Przedmiot niezwykle cenny w czasie, kiedy w Europie dopiero rozpoczynała się produkcja narzędzi z miedzi. Resztę wyposażenia stanowił między innymi łuk ze strzałami i kołczanem, krzemienny sztylet oraz drobne narzędzia z krzemieni pochodzących z różnych rejonów alpejskich. Co ciekawe, materiały zostały dobrane pod kątem właściwości konkretnego minerału w praktycznym zastosowaniu. Wyjątkowe jest zachowanie wielu elementów wyposażenia ze skór i drewna dzięki warunkom panującym na lodowcu. Otzi niósł plecak z drewnianym stelażem, miał przy sobie pojemniki z kory brzozowej, użyteczne paski i rzemienie. Wszystko to świadczy o doskonałym wykorzystaniu przez ludzi w tamtym czasie dostępnych materiałów. Ubranie z łączonych skór różnych zwierząt dobrano również pod względem praktycznych właściwości i odporności materiałów. Strój nosi ślady napraw, do łączenia skór używano ścięgien zwierzęcych. Doraźnych, prowizorycznych napraw dokonał być może sam Otzi włóknami traw. Bardzo starannie wykonane było obuwie, kilka warstw skóry, łyko lipy oraz sucha trawa dawały ciepło i pozwalały na wędrówki w tak trudnym terenie. Przy ciele znaleziono także nanizane na sznurek owocniki grzyba białoporka brzozowego posiadającego własności antybiotyczne. Dało to nawet początek spekulacjom, że Otzi mógł być szamanem. Impulsem do takich pzypuszczeń było odkrycie na ciele 61 tatuaży. Niektóre z nich znajdują się w miejscach uznawanych dziś za punkty akupunktury dla chorób, na które cierpiał Otzi.

Przyczyny śmierci

Ostatnie chwile Otziego oraz powody zabójstwa są ciągle przedmiotem spekulacji. Bezpośrednią przyczyną śmierci była strzała z kamiennym grotem wystrzelona z łuku, która utkwiła pod obojczykiem, spowodowała wykrwawienie i szybką śmierć. Nie znamy natomiast przyczyn konfliktu, Otzi miał także ranę dłoni świadczącą o wcześniejszej walce, być może uciekał przed napastnikami dłuższy czas, schodząc w doliny i wspinając się na górskie szczyty. Tuż przed śmiercią nie czuł się zagrożony, zjadł treściwy posiłek i prawdopodobnie nie spodziewał się ataku. Motywem napaści nie była raczej chęć rabunku, przy ciele pozostawiono bezsprzecznie bardzo cenny wówczas przedmiot, czyli miedzianą siekierkę. Być może Otzi posiadał coś jeszcze cenniejszego lub wdał się w długotrwały konflikt z członkami swojej grupy plemiennej i dokonano na nim zemsty. Na pewno na uznanie zasługują osiągnięcia współczesnej nauki, która pozwala zbadać ślady na ciele zmarłego sprzed 5 tysięcy lat, ustalić czas i bezpośrednią przyczynę śmierci, a nawet trasę, jaką przebył w ostatnich dniach życia (na podstawie pyłków roślin w żołądku). Wszystkie te tajemnice może przybliżyć wizyta w muzeum poświęconym człowiekowi sprzed 5300 lat, którego wiernie odtworzona sylwetka wita nas na wejściu.

Informacje praktyczne

Najpopularniejsza trasa samochodowa z Polski do Bolzano wiedzie przez Austrię lub Niemcy, a następnie przez Innsbruck oraz przełęcz Brennero od północy. Droga ta jest malownicza, ale bywa bardzo zatłoczona, wielogodzinne korki czy czasowe zamknięcia z powodu złych warunków atmosferycznych nie należą do rzadkości. Alternatywą jest trasa przez południową Austrię drogą B100. Po przekroczeniu granicy z Włochami wjeżdżamy w przepiękne Dolomity. W zależności od czasu, którym dysponujemy, możemy zorganizować przejazd Wielką Drogą Dolomitów, z doskonałymi widokami po drodze. Na pewno krajobrazy w pełni zrekompensują trochę wolniejszą trasę niż główne autostrady.

Merano

Merano (niem. Meran) jest miastem o rodowodzie rzymskim, we wczesnym średniowieczu zostało formalną stolicą Tyrolu. Stopniowo miasto jednak podupadało ze względu na konkurencję pobliskiego Bolzano.  Nowa era dla miasta zaczęła się w początkach XIX wieku, kiedy wiedeński lekarz Johann Huber zwrócił uwagę na łagodny, śródziemnomorski klimat miejscowości korzystny w leczeniu chorób płuc. W połowie XIX wieku Merano było już znanym oraz prężnie działającym uzdrowiskiem, w którym często gościła cesarzowa Austro-Węgier. Góry wokół miasta są niezwykle malownicze, a liczne w okolicy zamki dodają krajobrazom widowiskowości.

CHIESA DI SAN PROCOLO (St. Prokulus Kirchlein)

W pobliżu Merano w miejscowości Noturno znajdziemy zagubiony wśród sadów niezwykle uroczy oraz jeden z najstarszych kościołów w Południowym Tyrolu. Kościół wzniesiono pierwotnie między 630 a 650r. w miejscu starego domu, poświęconego San Procolo di Verona. Św. Prokulus był jednym z najwcześniejszych, zapomnianych już dziś świętych Kościoła Katolickiego. Żyjący na przełomie III i IV wieku biskup z Werony wedle tradycji przeżył prześladowania Dioklecjana. Kościół był kilkakrotnie przebudowywany i powiększany w późniejszych wiekach. Przypuszcza się, że Św. Prokulus został sportretowany na fresku jako mężczyzna w długiej szacie na huśtawce. Symbolika tego niecodziennego przedstawienia świętego jest dziś nieczytelna.

We wnętrzu kościoła San Procolo znajdują się wczesnośredniowieczne freski z okresu przed karolińskiego. Prawdopodobnie jest to najstarszy cykl fresków w całym niemieckim obszarze językowym. Dokładny wiek tych fresków nie jest znany, przypuszcza się, że mogły powstać nawet w VII wieku. Najbardziej znany fresk przedstawia mężczyznę na huśtawce, prawdopodobnie jest to San Procolo. Na początku XX wieku podczas prac konserwatorskich odkryto również freski gotyckie z XIV wieku.

error: Content is protected !!